W lecie jesteśmy szczególnie narażeni na ukąszenia kleszcza. Mitów na ich temat jest mnóstwo – że spadają z drzew, że czyhają w trawie i tym podobne. W związku z tym, że trudno zweryfikować prawdziwość tych doniesień, należy być czujnym bez względu na to, czy jesteśmy na łące czy w lesie. Jeśli już zostaniemy ugryzieni przez kleszcza, warto go zbadać na obecność boreliozy.

Czy każdy kleszcz zaraża boreliozą?

badanie kleszczaOdpowiedź brzmi – nie, nie każdy. Całe szczęście, bo inaczej liczba przypadków zachorowań znacznie by się zwiększyła. Nie należy jednak bagatelizować problemu. To, że nie każdy kleszcz powoduje boreliozę może ewentualnie trochę nas uspokoić i zapobiec wpadaniu przez nas w panikę. Nie zmienia to jednak faktu, że należy odwiedzić lekarza w celu usunięcia kleszcza. Przy okazji warto również wykonać badanie kleszcza pod kątem boreliozy. Jeśli się okaże, że dany osobnik akurat nie roznosi tej choroby – możemy spać spokojnie. Gorzej, gdy wynik będzie dokładnie odwrotny. Wówczas prawdopodobnie poważnie się zaniepokoimy, ponieważ perspektywa bycia chorym na boreliozę jest przerażająca. Pamiętajmy zatem, aby uważać i zabezpieczać się przed kleszczami. Dobrze jest również pamiętać o zwierzętach, jeśli takowe posiadamy. Dla nich też istnieją specjalne preparaty, aby zapobiec zbieraniu kleszczy. Przyniesienie kleszcza na futrze do domu przez psa, czy kota nie jest specjalnie pożądane przez właściciela.

Badanie kleszcza na boreliozę pozwala zatem ustalić, czy powinniśmy się obawiać, czy może możemy spać spokojnie. Jeśli otrzymamy taką informację od specjalisty, to nawet jeżeli panicznie boimy się boreliozy, powinniśmy uspokoić nerwy i powiedzieć sobie, że przecież badający zna się na temacie. Zamiast przeżywać niepotrzebny stres, trzeba profilaktycznie się zabezpieczać.