Halloween to zawsze dobra okazja, żeby urządzić jakieś przyjęcie. Dobrze, że moi znajomi też lubią takie klimaty, dzięki czemu możemy bawić się razem. W tym roku mój kolega postanowił, ze to on zajmie się organizacją imprezy.

Nagrobki granitowe prawie jak prawdziwe

nagrobki granitoweNie miałam nic na przeciwko, pamiętałam ile miałam sprzątania w zeszłym roku. Najpierw trzeba porozkładać wszystkie de dekoracje, a później je sprzątnąć, a do tego pozmywać, zamieść i odkurzyć. Maciek jednak chyba nie był tym zrażony i zaprosił z góry nas wszystkich. Powiedział, że ma już zaplanowane wszystko, więc mieliśmy nadzieję, ze tak się stanie. Przed imprezą oczywiste każdy musiał zadbać o swoje kostiumu. Ja w tym roku postanowiłam przebrać się za wampira, ponieważ w zeszłym roku byłam czarownicą. Poszłam wtedy do domu Maćka i do razu zobaczyłam pomniki granitowe przy wejście obok kolumienek. Do tego przy dachu widniała wielka, sztuczna pajęczyna a na niej siedziała wielka tarantula. Na pewno wiele osób dostanie zawału serca, kiedy spojrzy do góry. Potem zobaczyłam też inne dekoracje. Na jego podwórku stały nagrobki granitowe które wyglądały jak prawdziwe, choć na pewno były zrobione z masy papierowej czy z innych podobnych materiałów. Do tego była jeszcze jakaś mała maszyna robiąca sztuczną mgłę.

Całość wyglądała bardzo mrocznie i tajemniczo, jak upiorne cmentarzysko. To tego były jeszcze dyniowe babeczki i tort waniliowy oblaty polewą truskawkową wyglądającą bardzo upiornie. Całość prezentowała się naprawdę rewelacyjnie.