Od kilku lat testuje różne produkty ekologiczne i reklamowane jako zdrowotne, aby na własnej skórze przekonać się o ich działaniu. Zazwyczaj spożywam coś przez pół roku a następnie wykonuje badania w celu sprawdzenia czy owy produkt poczynił jakieś pozytywne zmiany w moim organizmie.

Co zawierają podstawowe zestawyzestawy yerba mate yerba mate?

Teraz postanowiłam przetestować tak popularną już w Polsce yerba mate. Zakupiłam zatem naczynka do yerba mate, sklep internetowy proponował ich cały ogrom, co mi totalnie zielonej osobie w tym temacie przysporzyło wiele problemu. W końcu zdecydowałam się na naczynie wykonane z drzewa tykwy. Ponoć to, z czego wykonane jest naczynie ma wpływ na smak herbaty. Podstawowe zestawy yerba mate poza naczyniem zwanym manuka, zawierają jeszcze rurkę z umieszczonym na końcu sitkiem, przez którą pije się herbatę. Poza tym, w zestawie dostałam również różne rodzaje yerba mate. Zapach suszu był obiecujący. Zgodnie z recepturą wypełniłam trzy czwarte naczynia suszonymi liśćmi i gałązkami ostrokrzewu paragwajskiego i zalałam gorąca woda o temperaturze osiemdziesięciu stopni. Breja którą otrzymałam, bo inaczej chyba określić tego nie umiem, nie wyglądała zachęcająco. Miała dziwny kolor i pełno fusów. Dobrze że była rurka z sitkiem, bo nie wyobrażam sobie jakbym miała bez niej to wypić. Smak nie był lepszy niż wygląd, bardzo gorzki, nawet lekko mdły. Postanowiłam nieco oszukać i dodać miód manuka, który pozostał mi po ostatnich eksperymentach.

 

Napar był o niebo lepszy, a pobudzenie jakie uzyskałam było niesamowite, zupełnie lepsze niż świeżo zmielona kawa. Dostałam, że tak się wyrażę niezłego kopa na prawie cały dzień. To chyba jeden z niewielu eksperymentów z którego tak szybko nie zrezygnuje.