Obecnie coraz więcej osób korzysta z możliwości samodzielnego przygotowania kremu. Bardzo łatwo kupić najróżniejsze półprodukty kosmetyczne i odpowiednie narzędzia (jak miarki i mieszadełka), które ułatwiają zrobienie własnego kosmetyku. Czy warto i czy to się opłaca?

Marka Dermedic nie zawsze spełnia oczekiwania klientek

dermedicO tym niżej. Dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z własnoręcznie robionymi kremami, przygotowane są zestawy pozwalające na zabawę w małego alchemika. Jeśli uważacie, że Cera Plus to kosmetyki nie dla was, to może warto samodzielnie ukręcić krem. Składniki takie jak oleje można zamieniać na inne, a wodę zastępować hydrolatami, by uzyskać nieco inne właściwości kremu. Warto w ten sposób przygotowywać rzeczy nie tylko dla siebie samych, ale też np. lekkie kosmetyki dla dzieci, pozbawione substancji uczulających. Jeśli np. Dermedic nie spełnia waszych oczekiwań, to po uzyskaniu odrobiny wiedzy na temat mieszania ze sobą różnych substancji, ich proporcjach i działaniu na skórę, można zrobić własny krem, o wiele lepszej jakości i… zwykle tańszy. Zwykle bowiem krem o naprawdę dobrym składzie (jak L’biotica) może sporo kosztować. Wyjątkiem na kosmetycznej mapie jest Sylveco, które sprzedaje kremy o bardzo dobrym składzie w cenie podobnej do tej, za jaka kupilibyśmy półprodukty kosmetyczne do wykonania własnego kremu o podobnych właściwościach.

 

Mimo wszystko, zrobienie od podstaw swojego kremu wymaga odrobiny wiedzy, dlatego jeśli nie czujemy się z tym pewnie lub nie chcemy robić sobie w domu dużego zapasu półproduktów, to lepiej wybrać się do apteki. Tam można znaleźć krem o przemyślanym składzie i w niewysokiej cenie.