Chodzenie po górach to jedna z moich pasji. Co najmniej dwa weekendy w miesiącu spędzam chodząc po szlakach górskich. Oprócz podejścia czysto praktycznego jednak, dużo czytam o sprzęcie, ciekawych miejscach i ludziach, którzy zdobywają najwyższe szczyty. Ostatnio trafiam w internecie na artykuł o butach do chodzenia po górach, który dość mocno podważał sens kupowania butów za kostkę, jeżeli naszym celem są szlaki dostępne w Polsce.

Wysoki but trekkingowy zostawmy na Tatry

buty trekkingowe wysokieO potrzebie doboru odpowiednich butów w góry słyszał chyba każdy. W sprzedaży dostępnych jest mnóstwo modeli, niższa, wyższe, twardsze, bardziej miękkie. Skąd jednak wiedzieć, które będą dla nas najlepsze. Przede wszystkich trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, co w tych butach chcemy robić. Na zimę najlogiczniejszym rozwiązaniem wydają się być buty trekkingowe wysokie, zabezpieczające kostkę przed skręceniem w przypadku poślizgnięcia na lodzie. Buty takie są też cieplejsze. Czy jednak jest sens chodzenia w takich butach latem? Jeżeli wybieramy się w wyższe góry – jak Tatry – jak najbardziej. Duża ilość skał sprawia, że podłoże nie jest równe i stabilne. Warto więc chronić stawy skokowe i nosić buty ponad kostkę. Jeżeli jednak wybieramy szlaki sudeckie i tylko latem, warto rozważyć zakup niskich butów podejściowych. Wysokie buty wtedy używać można zimą i w wyższe partie gór, niskie natomiast na pozostałych szlakach.

Dobre buty to w górach podstawa. Muszą być więc zarówno wygodne, dobrze dopasowane i przede wszystkim, dostosowane do naszych potrzeb. Warto więc poczytać i dowiedzieć się więcej o obuwiu, którego zakup planujemy, sprawdzić zalecane przez producenta wykorzystanie i przymierzyć. W końcu buty to najważniejszy element naszego górskiego wyposażenia.