Witajcie Moi Kochani. Dziś chcę Wam opowiedzieć o tym, jak to się w gruncie rzeczy stało, że zostałam językowym blogerem. Moja przygoda z językiem zaczęła się całkiem niepozornie. Dokładnie dwa lata temu rozpoczęłam swoją blogową ścieżkę. Angielski był zawsze moją pasją. W zasadzie to zaczęło się już od szkoły podstawowej w Bydgoszczy.

Jest na to wiele sposobów

angielski Miłością do języków obdarzyli mnie moi rodzice i moja ukochana nauczycielka z tamtej właśnie szkoły. Zapewne część osób to wie, ale nie każdy, że mój ojciec jest Hiszpanem, a matka Polką. W moim domu od zawsze były obecne dwa języki. Można powiedzieć, że hiszpański to mój dosłownie drugi, rodowity język. Posługuję się nim biegle. Kiedy mijały lata, a ja coraz bardziej rozszerzałam swoje umiejętności, nagle przyszło mi na myśl, że przydałby mi się kurs języka angielskiego. Oczywiście, nie chodziło mi o kurs tradycyjny, standardowy. W głównej mierze interesował mnie business english. To w zasadzie doszło do mnie na moich studiach lingwistycznych. Nauka angielskiego była od zawsze, dla mnie czymś bardzo przyjemnym i rewelacyjnym. Uwielbiałam języki obce. Jedna z moich przyjaciółek kiedyś powiedziała mi, że może warto byłoby abym po prostu zaczęła nieco bardziej wykorzystywać swoją umiejętność, swój językowy dar. Zaproponowała mi, że może warto jest abym założyła bloga językowego, który będzie pomagał innym ludziom, innym osobom w nauce języka. W końcu mam przecież bardzo duże zaplecze językowe, znam bardzo dużo słownictwa. Może warto byłoby spróbować – pomyślałam. Po dłuższym przemyśleniu stwierdziłam, że to naprawdę może być bardzo ciekawe i inspirujące.

Dlatego postanowiłam przejść do realizacji mojego planu. Na samym początku utworzyłam stronę na jednym z portali społecznościowych, a później utworzyłam własną stronę internetową.

Czytaj więcej na: http://www.szybkiangielskibydgoszcz.pl