Często zastawiałam się co zrobić, by moje wesele było wyjątkowe. Dla mnie byłoby nawet, gdyby było bez przyjęcia, bo wesele to ślub, to miłości obietnica dozgonna. Ale nie oszukiwałam się – chciałam by moje wesele było też wyjątkowe dla gości. To dla nich szykuje się najlepsze jedzenie i gra najlepsza muzyka.

Atrakcje wesela: sztuczne ognie i zupa krabowa

atrakcyjne sztuczne ognie na weseleKażda para chce zachwycić gości i chce by ich wesele pamiętano z jak najlepszej strony. Dlatego Michał wymyślił zupę krabową, a ja sztuczne ognie. I choć zupa krabowa plus krewetki i jakieś inne wymyślności brzmiały bardzo ciekawie i kusząco, to doszliśmy do wniosku, że fajerwerki podobają się zawsze i wszystkim, a już specjalna kuchnia niekoniecznie. Roziskrzone niebo na pewno nie doprowadzi nikogo do mdłości, wręcz przeciwnie, zachwyci starszych i młodszych. W końcu doszliśmy do konsensusu: ja chciałam atrakcyjne sztuczne ognie na wesele, a Michał chciał niesamowity pokaz pirotechniczny. Podejrzewałam, że uda nam się to połączyć bez problemu – wszystko było kwestią ceny. Pokazem musiał zająć się profesjonalista, więc musiał też trochę kosztować. Pieniądze nie stanowiły tu problemu. Chcieliśmy wszystkich zachwycić. Dodatkowo mieliśmy w planach uwiecznienie chwili na sesji fotograficznej. Nie jest łatwo pozować na rozświetlonym niebie, gdy ma się tylko pięć minut. Jednak takie pokazy rzadko kiedy trwają dużej. W ciągu tego czasu spokojnie można napatrzeć się na przepiękne niebo, usłyszeć mnóstwo wystrzałów i przepięknych fontann. Musieliśmy mieć tylko fotografa z dobrym refleksem.

Trochę z dystansem i przymrużeniem oka podeszliśmy do wszystkich kwestii, ale też bardzo odpowiedzialnie. Zadbaliśmy o wszystko dokładnie z planem. Uzgodniliśmy ceny i harmonogram. Byłam zaskoczona, że udało nam się to zrobić i osiągnąć tak niesamowity efekt końcowy. Byliśmy bardzo zadowoleni my i wszyscy goście!