Niedawno popsuł mi się pilot do bramy wjazdowej. Byłam tym faktem zrozpaczona. Moja brama nie chciała się otwierać bez niego. Ręcznie nie można już było tego uczynić, bo napęd blokował działania. Na szczęście włącznik do bramy miałam także w domu, ale to znacznie utrudniało działanie, bo ktoś musiał ją jeszcze za mną zamknąć.

  Wadliwe piloty do bram

Piloty do bram

Nie było to żadne ultranowoczesne urządzenie, które samo by się zamykało po przejechaniu przezeń samochodu. Niestety, nie było mnie jeszcze na takie stać. Cieszyłam się, że miałam chociaż te napędy do bram przesuwnych. Przez długi czas nie musiałam bramy otwierać ręcznie. Teraz okazało się, że lepiej by było gdyby jednak taka możliwość była. Siłowniki do bram sprawowały się nadal dobrze, tylko ten felerny pilot. Nie wiedziałam czy oglądać nowe piloty do bram czy też oddać obecny do naprawy. Postanowiłam zapytać specjalistę w jakimś serwisie czy nawet w sklepie budowlanym, co mam zrobić. Doradził, żeby najpierw oddać pilota do serwisu i zobaczyć czy da się coś z nim zrobić. Nie wiadomo bowiem jak nowy pilot będzie współpracował z obecnym napędem i innymi elementami bramy. Trzeba było najpierw sprawdzić czy naprawa nie jest przypadkiem możliwa. Chyba bym się zdenerwowała, gdybym musiała porównywać napędy do bram dwuskrzydłowych albo przesuwnych i decydować się na jakiś nowy. Nie stać mnie na takie wymiany i naprawy. Sprawiłam sobie całą elektronikę i teraz cierpię.

Zastanawiam się, czy nie będzie trzeba jednak wyposażyć się w jakiś dobry pilot zamiast tego starego. Zobaczymy, co powiedzą mi w serwisie, bo obecnie starają się naprawić pilot. Mam nadzieję, że dadzą radę i nie będzie już problemu.