Niedawno wybudowaliśmy z żoną dom. Kosztowało nas to sporo. Mam na myśli zarówno względy finansowe, jak i czasowe oraz energetyczne, że tak powiem. Innymi słowy, po prostu bardzo byliśmy już zmęczeni to sytuacją. W każdym razie udało się dokończyć dzieło.

Bramy szybkobieżne w innym stylu

Bramy szybkobieżneCieszę się mimo wszystko, że tak bardzo pilnowaliśmy fachowców, bo dzięki temu poszło to sprawniej i mamy pewność, że wszystko jest zrobione dobrze. Nieraz bowiem się słyszy, że zdarzają się pseudo fachowcy, a my woleliśmy jednak nie ufać ludziom na słowo. Najwięcej problemów było, o dziwo, z taką prostą rzeczą jaką jest brama wjazdowa. Nie mogliśmy się jakoś dogadać. Fachowcy widzieli bramy szybkobieżne w innym stylu jako tą u nas, a my jednak chcieliśmy taką standardową bramę bez żadnych ulepszeń i upiększeń. Nie chcieliśmy mieć takiej w kolorze zielonym ani niebieskim, nie interesowały nas żadne bramy segmentowe. To jest chyba akurat jasne, bo one są przecież używane w przemyśle, a nie w domkach jednorodzinnych. Kiedy jednak uzgadnialiśmy te szczegóły, fachowcy byli chyba lekko podchmieleni i może nie wyczuli przez to, o co nam chodzi. Mało brakowało i zamiast pięknej bramy domowej mielibyśmy jakąś średnio zabezpieczającą z gatunku bramy rolowane. Przecież wiadomo, że nie można czegoś takiego używać w domu, bo to nawet szczególnie estetyczne nie jest. Brama rolowana może być użyta do sklepu jako dodatkowe zabezpieczenie, ale dla samochodu? Nie uważaliśmy za stosowne, żeby tak zrobić.

Namęczyliśmy się porządnie, żeby wytłumaczyć panom fachowcom, że nie interesuje nas żadna brama przemysłowa. Na koniec i tak stwierdziliśmy, że sami zamówimy odpowiednią, a oni nam ją tylko wstawią. Tak było po prostu znacznie bezpieczniej. Udało się.