Kawa w moim życiu odgrywa ważną rolę. Rozpoczynam z nią każdy dzień i nie wyobrażam sobie innego scenariusza. Przeważnie staram się pilnować, aby w domu nigdy jej nie zabrakło i chowam gdzieś po szafkach jakiś zapas kawy na czarną godzinę. Choć jak to bywa nie zawsze bywam taka przezorna i któregoś poniedziałkowego poranka ze smutkiem odkryłam, że kawy nie ma.

Lavazza – kawa, która łączy

lavazza crema e aromaPamiętam, że poranek tego dnia był wyjątkowo chłodny, więc taka zaspana i opatulona w kurtkę pobiegłam jeszcze zaspana do pobliskiego marketu. Nigdy nie miałam swojej ulubionej kawy. Lubiłam kupować różne produkty, które nie zawsze spełniały moje oczekiwania. Jednak tego dnia potrzebowałam czegoś naprawdę dobrego, co postawi mnie na nogi po tej niezbyt ciekawej pobudce. Gdy tak stałam w alejce z kawami, lekko zagubiona i jeszcze ziewająca nie mogąc się na cokolwiek zdecydować obok mnie pojawił się on. Zdecydowany i wypoczęty klient, który bez zastanowienia sięgnął po konkretną kawę. Wybrał charakterystyczne opakowanie o nazwie Lavazza Crema e Aroma. Nie znałam tego produktu, ale postanowiłam iść za przykładem nieznajomego i wrzuciłam takie samo opakowanie w swój koszyk. Przy kasie tajemniczy klient spojrzał w mój koszyk i obdarował mnie takim promiennym uśmiechem jakiego wcześniej nie widziałam. Już w domu odkryłam, że ta kawa jest rewelacyjna i to był najlepszy wybór jakiego mogłam dokonać.

Kilka dni później znów spotkałam tajemniczego mężczyznę, który przypadkiem polecił mi kawę Lavazza Crema e Aroma. Tym razem jednak nie byłam zaspaną i nieogarniętą sobą i postanowiłam do niego zagadać. Okazało się, że łączy nas więcej niż tylko upodobanie do dobrej kawy. Tak dziwnie zaczęła się nasza znajomość, która powoli się rozwija i wewnątrz czuje, że to może być sympatia na całe życie.